Ciąg dalszy nastąpił… Czyli O, Mamma Mia! Coś znowu się dzieje!
Ten dzień był niesamowity.
Jak wiele może zdziałać jedno słowo wypowiedziane we właściwym czasie do właściwej osoby!
Gdybym Angeli nie opowiedziała o Marzycielskiej Poczcie a ona nie udostępniła by Bazaru Sztuk nie byłoby tak fajnego Dnia Dziecka.
Ten Dzień Dziecka dla Marzycielskiej Poczty odbył się w trzech etapach.
Na Oddziale Dziecięcym w Sanoku pewna urocza Pani Doktor kupiła potrzebne akcesoria i mali pacjenci dla Dzieciaczków z MP pisali listy i laurki.
Do godziny piętnastej na Bazarze Sztuk przybyły klasy z nauczycielkami i grupowo pisali, malowali wyklejali słowa i obrazy pełne ciepła dla Dzieciaczków z MP a po piętnastej przybyli różni rodzice z dziećmi od lat trzech…
Sanocka Galeria BWA podesłała uroczą osobę do koordynowania twórczością a Księgarnia Nova z okazji Dnia Dziecka podesłała … Franklina ku uciesze dzieci;)
Na ścianie Bazaru każdy z uczestników mógł odbić swą dłoń. Fajnie to wygląda:)
Trudno mi myśli pozbierać… Jutro wszystkie listy popakujemy z Angelą w koperty, poadresujemy i wyślemy do dzieciaczków.
Miałam napisać długą notkę, pełną ciepła i szczęścia, ale jestem tak zmęczona… Okrąglinka była cały czas ze mną. Tygrysek też namalował dwie laurki:)
Z okazji Dnia Dziecka w biegu zrobiłam jeszcze sernik na zimno – oczywiście z różową polewą!
Eh
Policzymy ile listów udało się napisać i już wiem, że na tym nie koniec! Niebawem nowa akcja w Bazarze Sztuki!
Musimy zrobić ten plac zabaw! Huśtawka ze sznurka była oblegana. Zrobiła się do niej kolejka jak po kawę trzydzieści lat temu!
Fajny ten dzień…
Padam – snu potrzebuję;)
„Nie można tkwić uparcie w swoim kącie Lasu, czekając, aż inni do nas przyjdą. Czasem trzeba pójść do nich.”
Wędrowanie jest fajne;)
Sylwia
1 czerwca 2011 o godz. 22:12
Wiedziałam, że tak będzie i to będzie piękny dzień.
Gratuluję.
masza
1 czerwca 2011 o godz. 22:16
Ale fajnieeeeeee
Etka
1 czerwca 2011 o godz. 22:21
„Nie można tkwić uparcie w swoim kącie Lasu, czekając, aż inni do nas przyjdą. Czasem trzeba pójść do nich.”
masz na myśli wyjście zza laptopa;)
Wiedziałam, że ty to nawet pogodę zamówisz. Super.
Avatea
1 czerwca 2011 o godz. 22:24
Właśnie Etka o tym myślałam… choć nie powiem, że rano nie panikowałam w duchu…
Córka Księżyca
1 czerwca 2011 o godz. 23:12
Nie możesz pamiętać kolejek po kawę sprzed 30 lat
….dziecinko
Aga
2 czerwca 2011 o godz. 07:17
musiało być super;)))
Sylwa
2 czerwca 2011 o godz. 07:23
Szkoda , że mieszkam tak daleko. Takie piękne te zdjęcia…
Aga 1479
2 czerwca 2011 o godz. 08:49
Super, że się udało
Chciałabym tam być, ale za daleko, choć mam ogromny sentyment do Sanoka
delfinka101
2 czerwca 2011 o godz. 10:20
Ale żal..Żal,że nie byliśmy.. Padam i bije poklony.Super to wyszło:) Dziękuję:P
Darvin
13 czerwca 2011 o godz. 12:57
That’s a mold-breaker. Great tihnking!
Dzieci Dzieciom w Bazarze Sztuki
21 czerwca 2011 o godz. 17:25
[...] Avatea Podobne wpisy Gimnazjum nr 1 w [...]